Po przemianie poczułam straszny głód.
-Co się ze mną dzieje ?!-zapytałam
-Nic,to normalne dla świerzaka -powiedział i skierował moją głowę w stronę pary która,szła niedaleko-Zabij !-szepną mi do ucha.
A ja podbiegłam i pożywiłam się nimi -ZABIŁAM ICH ! -upadłam na ziemię i zaczęłam płakać.
A on do mnie podbiegł i powiedział,że się przyzwyczaję.
-A tak ogółem to jestem Paul-powiedziawszy to pocałował mnie delikatnie w dłoń.
-Ana - i zabrałam szybko swoją rękę.
I z całej siły kopnęłam go w brzuch a ten poleciał i uderzył głową o drzewo i stracił przytomność.
-Okej mam chwilę.-Po tych słowach uciekłam jak najszybciej w stronę domku.
-Ana gdzie ty byłaś wszyscy się zaczynali zamartwiać.-powiedział Peter
-Peter proszę pomóż mi-powiedziałam i go przytuliłam .
-Co się stało?-zapytał zmartwiony.
-No bo .. -nie zdążyłam dokończyć bo przyszedł a raczej przybiegł Paul.
-No , no nasza Ana jest coraz silniejsza-powiedziawszy to objął mnie w tali.
-Ana kim on jest?-zapytał przerażony Peter.
-Chyba raczej ja powinienem spytać się kim ty jesteś - powiedział Paul
CDN <33
Od Autorek
Podoba się ?! Może dziś również ukaże się 5 rozdział,ale nie obiecujemy
Ata i Killowa <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz