poniedziałek, 11 listopada 2013

Rozdział 4

Rozdział IV

Po przemianie poczułam straszny głód.
-Co się ze mną dzieje ?!-zapytałam
-Nic,to normalne dla świerzaka -powiedział i skierował moją głowę w stronę pary która,szła niedaleko-Zabij !-szepną mi do ucha.

A ja podbiegłam i pożywiłam się nimi -ZABIŁAM ICH ! -upadłam na ziemię i zaczęłam płakać.
A on do mnie podbiegł i powiedział,że się przyzwyczaję.


-A tak ogółem to jestem Paul-powiedziawszy to pocałował mnie delikatnie w dłoń.
-Ana - i zabrałam szybko swoją rękę.
I z całej siły kopnęłam go w brzuch a ten poleciał i uderzył głową o drzewo i stracił przytomność.
-Okej mam chwilę.-Po tych słowach uciekłam jak najszybciej w stronę domku.


-Ana gdzie ty byłaś wszyscy się zaczynali zamartwiać.-powiedział Peter
-Peter proszę pomóż mi-powiedziałam i go przytuliłam .
-Co się stało?-zapytał zmartwiony.
-No bo .. -nie zdążyłam dokończyć bo przyszedł a raczej przybiegł Paul.
-No , no nasza Ana jest coraz silniejsza-powiedziawszy to objął mnie w tali.
-Ana kim on jest?-zapytał przerażony Peter.
-Chyba raczej ja powinienem spytać się  kim ty jesteś - powiedział Paul


                                                                       CDN <33

_________________________________________________
Od Autorek
Podoba się ?! Może dziś również ukaże się 5 rozdział,ale nie obiecujemy

                                                   Ata i Killowa <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz