sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 10

Rozdział X

-Dobrze mamo! Obiecuję-Ohh nareszcie skończyłam tą "trudną" rozmowę z mamą.
-Charlie!?-usłyszałam wołanie Maddie-Idziesz?! - zapytała
-Tak..tak tylko założę kolczyki..
-Hej Maddie- powiedział Michael.
-Hej-odpowiedziała nie mrawo. 


Właśnie schodziłam po schodach, kiedy zapomniałam chustki.
Michael obrócił się w stronę Maddie. I nie zauważył , że dziewczyna stoi zaraz za nim i ten przez przypadek pocałował ją.
-Weź! Co ty robisz?!-wrzasnęła Maddie .
-No sorry , to przez przypadek.-powiedział Michael zawstydzony.
-Tylko nie mów o tym nikomu-zakomunikowała mu Maddie.
-Okej,okej luuz-odpowiedział i poszedł oglądać TV
-Okej. Mamo ja wychodzę na zakupy z Maddie.
-Dobrze kochanie-usłyszałam odpowiedź dobiegającą z góry.

-Ej weź!Wiesz co zrobił przed chwilą Twój bart?-powiedziała
-Co?-zapytałam
-Pocałowaliśmy się przez przypadek!!Ale mniejsza oto , po co idziemy na zakupy?-zapytała śmiejąc się.
-Muszę kupić jaką nową seksowniejszą bieliznę- z peszyłam się.
-Ym,ale po co? David?!-zapytała śmiejąc się.
-Możee!!Dobra chodź idziemy-zakomunikowałam.
-Okej,ale pójdziemy jeszcze na gorącą czekoladę?!-zapytała jak małe dziecko
-No pewnie-zaśmiałam się odpowiadając.


Z perspektywy Davida
-Ommm to co wydarzyło się wczoraj było fantastyczne,mówię Ci Nick.
-A co takiego się,właściwie po między wami stało?-zapytał uśmiechając się.
-Najpierw się pokłóciliśmy ale pogodziliśmy się.Charlie została moja dziewczyną i takie tam -westchnąłem gdy skończyłem to mówić.
-Dobra stary idziemy jeszcze po tamte części i pójdziemy na gorącą czekoladę?-zapytał.
-No spoko-odpowiedziałem.


Z perspektywy Charlie
-Dobra chyba mamy wszystko-powiedziałam do Maddie wychodząc ze sklepu.
-Tak,Tak-powiedziała-a teraz chodź  na tą czekoladę.
-No to chodź-powiedziałam łapiąc ją za rękę.
Szłyśmy tak-10 Minut,aż ww końcu doszłyśmy do upragnionego celu Maddie.
-Czekolada!-krzyknęła Maddie i wbiegła do kawiarni.
A ja ze spuszczoną głową weszłam za nią.
Usiadłyśmy na wolnych miejscach i zamówiłyśmy podwójną czekoladę z piankami.Czekałyśmy kilak minut i dostałyśmy zamówienie. Maddie siedziała na przeciwko drzwi i wszystko widziała.
Nagle zamarła,pociągnęła mnie za rękę i weszłyśmy pod stół.
-Co ty wyprawiasz?!-zapytałam zdziwiona.
-Przyszedł David i jakiś koleś-wybąkała
-No to świetnie chodźmy się przywitać-powiedziałam i próbowałam wstać.

-Oszalałaś ?!-wyszeptała Maddie.
-Nie-odpowiedziałam też szeptem-czemu się chowamy?-zapytałam.
-No bo to miałbym nasz dzień-powiedziała smutna.
-No dobra nie przywitamy się-powiedziałam-ale mamy tu tak cały czas siedzieć?-zapytałam.
-Nie no coś ty głupia jesteś ?-zapytała- wyjdziemy spod stołu po czworakach i usiądziemy przy barze-zaczęła-jak będziesz siedziała tyłem to Cię nie zauważą-powiedziała zadowolona.


Z perspektywy Davida.
Gdy siedzieliśmy na przeciwko baru , zauważyłem jak jakieś dwie dziewczyny wstają z podłogi i siadają przy barze. 
-Ej David-zaczął Nick-to nie jest Charlie?-zapytał wskazując na brunetkę . 
-Tak to Charlie-odpowiedziałem i wstałem. 
Doszedłem do baru i zakryłem swoimi dłońmi jej oczy , po czym powiedziałem :
-Zgadnij kto to?
-Justin Timberlake?!-zapytała z nadzieją w głosie. 
-Niestety-powiedziałem i zabrałem jej swoje dłonie z jej oczu. 
-OO!!David-powiedziawszy to rzuciła mi się na szyję.. 

                                                                                     CDN <3

____________________________________
Od Autorek   Mamy nadzieję że się spodobał ... <3 Kolejny rozdział jutro ;*
                                          Ata i Killowa <33

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz