Rozdział XVII
Czekałam 2 minuty i dostałam to czego chciałam.
-Dziękuje-powiedziałam
-Proszę-odpowiedział i zamknął drzwi.
Z perspektywy Rossa.
-No niezła dupę przyprowadziłeś-powiedział do mnie Bruno
-A chcesz w ryj?-zapytałem
-Nie, nie.Tylko że ty panienki na jedną noc-powiedział ciszej.
-Ta jest inna-powiedziałem-ja z nią chodzę.
-Co?!-wykrzyknął-uszczypnij mnie ktoś bo nie uwierzę.
-Zamknij się-warknąłem.
-Hej-powiedziała Charlie kiwając głową.
-Siema.Bruno jestem-powiedział i podał jej rękę.
-A ja Charlie-odpowiedziała i odwzajemniła uścisk.
-No dobra ja zostawiam was samych bo muszę się ubrać-powiedziałem wychodząc i pocałowałem Charlie w czoło.
- Jak długo się znacie?-zapytała się Bruna
-Ymm , od dziecka. Wiesz nigdy nie pomyślałbym , że Ross będzie miał dziewczynę taką na dłużej-odpowiedział i przy tym samym dał jej informację , której chciałem uniknąć.
-Amm-zaczęła
-To już jestem-powiedziałem-A tak w ogóle to Bruno co Cię tu sprowadza?-dokończyłem
-Wiedz Ross, ja pójdę zrobić śniadanie a wy sobie pogadajcie na osobności-powiedziała Charlie i wyszła.
Z perspektywy Charlie.
O matko , czyli do tej pory miał jednorazowe przygody . Czyli ja jestem jego pierwszą poważną dziewczyną.
Mmm, co by tu zrobić na śniadanie?-zaczęłam się zastanawiać.
Może naleśniki z czekoladą i truskawkami-to dobry pomysł .. włączyłam radio i zaczęłam robić ciasto.
Gdy skończyłam,chłopaki chyba też skończyli.
-Hej Bruno,zjesz z nami ?-zapytałam
-Nie dzięki,śpieszę się.Może innym razem.-odpowiedział i wyszedł.
-Co tak ładnie pachnie?-zapytał mnie Ross
-Naleśniki-powiedziałam nie spuszczając wzroku z patelni-masz truskawki ?-zapytałam.
-Mam jedną i do tego bardzo słodką-na te słowa obrócił mnie w swoją stronę i pocałował mnie-mmm, sama słodycz.
Zaśmiałam się na te słowa.
-Czyli naleśniki bez truskawek-posmutniałam.
-Mogę skoczyć do sklepu jak chcesz?-zapytał.
-Nie,nie-odpowiedziałam i cmoknęłam go w usta po czym odwróciłam się w stronę patelni.
Po zjedzeniu,chciałam iść już do domu,ponieważ za 2 dni kończą się ferie i musiałam się przygotować.
Wstałam i powiedziałam :
-Ross ja już pójdę.
-Czekaj,odprowadzę Cię.
C.D.N <3
_______________________________________________
Od Autorek
Mamy nadziej,że się wam podoba !
Podoba wam się Ross ? :))
Zapraszamy na stronkę na facebooku https://www.facebook.com/pages/Dont-stop-Dreams/495772857188214?ref=hl
Ata i Kllowa :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz