Rozdział XXI
Uwaga , uwaga rozdział zawiera treści od 18-ego roku życia. Za uszczerbki na zdrowiu psychicznym nie odpowiadamy. Dziękujemy.
-Dziękuje że powiedziałeś mu żeby wyszedł-powiedziałam i wtuliłam się ww Rossa, ale ten odepchnął mnie.
-Czego on od Ciebie chciał?-zapytał wściekły.
-Nie wiem-odpowiedziałam zdziwiona.
-Taa , nie wiesz a przebywałaś z nim w jednym pokoju i do tego pewnie świetnie się czułaś.-powiedział wychodząc z mojego pokoju.
Chciałam za nim pobiec , ale moje nogi odmawiały współpracy.
W końcu zdałam sobie sprawę z tego co się właśnie wydarzyło , więc wybiegłam jak najszybciej z domu nie mówiąc o tym nikomu.Gdy wybiegłam na ulicę było ciemno jak "w dupie u murzyna". Przeczucie podpowiadało mi że muszę biec w prawo więc dlatego zaczęłam biec w tą stronę.Po kilku metrach zmęczyłam się na tyle że nie mogłam złapać oddechu.
Nagle usłyszałam znajomy głos spojrzałam w lewo i zobaczyłam go.Ross stał tam kopiąc śmietnik i krzycząc w tym samym czasie.
Nie zważając na samochody znajdujące się na drodze , przebiegłam przez ulice już ledwo dysząc. Gdy znalazłam się po drugiej stronie, Ross nie zauważył mnie , dlatego podeszłam do niego od tyłu i wtuliłam się w jego plecy.
-Nigdy tego nie rób-powiedziałam.
Ross odwrócił się w moją stronę , złapał moje policzki i pocałował mnie tak samo jak za pierwszym razem. Wtedy przypomniały mi się jego słowa -"Uwielbiam z Tobą wymieniać się śliną"
-Idziemy do mnie-zapytał Ross
-Z przyjemnością-odpowiedziałam łapiąc go za rękę .
Po długie drodze w końcu dotarliśmy do jego domu.
-Proszę Księżniczko-powiedział Ross otwierając drzwi i pokazując żebym weszła.
Weszłam do środka i Ross momentalnie ściągnął ze mnie marynarkę i bluzkę.
-Co ty wyprawiasz?-zapytałam
-Zabieram Cię pod prysznic-powiedziawszy to wziął mnie na ręce i poszliśmy do łazienki.
Gdy byliśmy już w łazience Ross , rozebrał się i mi też kazał to zrobić. Więc to zrobiłam (dla niego wszystko)
Weszliśmy do kabiny i zaczęliśmy się myć. Po chwili , Ross przybliżył się do mnie i zrobił mi malinkę .
-Mam ochotę to zrobić-powiedział
-Ale co?-zapytałam udając że nic nie kumam.
-No pieprzyć Cię-szepnął mi do ucha
-No to, to zrób-powiedziałam całując go w nos.
-Czekaj zaraz wracam idę po gumki-powiedział wychodząc z kabiny.
Gdy wrócił zapytałam go:
-Będziemy robić to pod prysznicem?
-No a czemu nie?-spytał
-Em , no bo wiesz.-powiedziałam
-Po prostu wyjątkowy seks-powiedział zakładając prezerwatywę na swojego członka.
Po chwili robiliśmy to i w dodatku pod prysznicem .
CDN <33
___________________________________________
Od Autorek:
Wiemy , wiemy rozdział +18 nie taki straszny .. Za uszczerbki na zdrowiu psychicznym ni odpowiadamy..
Ata i Killowa<33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz