Rozdział 2
Rozdział II
Popchnęła mnie. Upadłam na ziemię i rozwaliłam lewą rękę o wazon. Zaczęła mi lecieć krew , Maddie szybko do mnie podbiegła i zaczęła krzyczeć na cały głos:
- Zadzwońcie po karetkę- gdy to mówiła pomagała mi wstać.
David odciągnął rozgniewaną blondynkę , a Michael wyszedł bez słowa . Tak jakby nigdy nic.
Po paru minutach znalazłam się w karetce , gdy spojrzałam na moją rękę zauważyłam bardzo "dużo" krwi . Zemdlałam , ocknęłam się dopiero w szpitalu . Nie wiedziałam co się dzieje , nie czułam czucia w tej ręce , przeraziłam się i zaczęłam krzyczeć na cały głos : "Nie czuję ręki!!"
byłam bardzo przestraszona , zaczęłam płakać .
Do mojej sali wpadła pielęgniarka , wstrzyknęła mi coś do kroplówki. I po chwili zasnęłam . Na drugi dzień dowiedziałam się , że to tylko było drętwienie . Wszystko jest dobrze z ręką, kamień spadł mi z serca . Jeszcze po kilku badaniach zostałam wypisana , do domu . Nie cieszył mnie fakt , że mam bandaże na całej ręce .
Gdy przyjechałam do domu , zjadłam obiad , a moja mama przygotowała mi na deser szarlotkę - mm .. moja ulubiona .
Po godzinie zamarzyła mi się długa i ciepła kąpiel , zdjęłam bandaże i poszła się wykąpać . Nie mogłam patrzeć na swoją rękę , była okropna - zaczęłam płakać .
Ohh - tak powiedziałam gdy wyszłam z wanny , tego mi brakowało .
Zawinęłam się w ręcznik i zamierzałam iść do pokoju. Gdy otworzyłam drzwi nie zauważyłam Davida , patrzącego się na mnie jak byłam cała mokra , a moje włosy były poplątane od wilgoci .
- He...Hej - powiedział David zaczerwieniając się cały .
A ja odpowiedziałam szybki "cześć" - i pobiegłam do swojego pokoju .
CDN <3
______________________________________________
Od Autorek
Przeczytałeś ? zostaw komentarz .. to motywuję nas do dalszego pisania ;dd
Ata i Killowa <33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz