niedziela, 29 grudnia 2013

Rozdział 9

Rozdział IX

Na początku chciałybyśmy , Was przeprosić że tak długo nie dodałyśmy nowego rozdziału. Miłego czytania.



-Zayn, proszę Cię powiedz mi prawdę-powiedziała i spojrzała mi w oczy. Nie wiedziałem co powiedzieć, zależy mi na niej ale nie będę mógł już się zabawić z innymi.
-Wiedziałam-odezwała się-wyjdź proszę, już wystarczająco mnie skrzywdziłeś.
Wyszedłem,gdy byłem już koło Bractwa uświadomiłem sobie,że właśnie straciłem najważniejszą dla mnie osobę.Jestem idiotom to mi z tego,że mogę się kochać z innym jak one mi nie dadzą tego,czego od tak dawna mi brakowało.


Z perspektywy Seleny
Jak mogłam być taka głupia.Już mu uwierzyłam,że mnie kocha.Za co ? Ja nic nikomu nigdy nie zrobiłam czekałam tak długo na prawdziwą miłość.Właśnie w tym momencie zaczęłam płakać.Obróciłam się w stronę okna.Przypomniało mi się,że niedługo jest przerwa 2 tygodnie.Chyba pojadę do domu.Tak do dobrze mi zrobi.

Gdy wyszłam ze szpitala.Pierwsze co zrobiłam to zadzwoniłam do mamy,że niedługo przyjadę.Dziwnie zachowywała się przez telefon.No,ale powiedziała,że mogę.To było dla mnie najważniejsze teraz.
-Hej-powiedziałam wchodząc do pokoju
-Matko wróciłaś -powiedziała Meg ''wieszająca'' mi się na szyi
-No już dobrze.A teraz mnie puść bo mnie zaraz udusisz-powiedziałam
 -Tak,tak sorry,ale tak się cieszę,że już jesteś-powiedziała puszczając mnie i dając całusa w policzek. Zaczęłyśmy się śmiać.
-Ale będzie fajnie teraz jest wolne dokładnie od jutra.Będzie zajebiście pojedziemy do mojej
siostry-powiedziała przy czym cieszyła się jak głupia
 -Ymm Meg bo wiesz przepraszam,że nie powiedziałam Ci wcześniej,ale ja na ferie jadę do mamy.Na prawdę Cię przepraszam,ale muszę odpocząć od tego wszystkiego,ale jadę tylko na tydzień.Jak przyjadę to możemy jechać do twojej siostry i robić wszytko inne co zaplanowałaś-powiedziałam i ją przytuliłam
 -Dobra rozumiem.Okej to pojedziemy w przyszłym tygodniu.I nie martw się o mnie wszystko jest okej-odpowiedziała i też mnie przytuliła
 -To się cieszę
Następny dzień.
Właśnie siedzie w samolocie i jadę do mojej kochanej mamy za którą się stęskniłam.
 -Uwaga proszę zapiąć pasy właśnie lądujemy-usłyszłam głos pilota. Posłusznie wykonałam polecenie i wyjrzałam przez okienko. Po chwili wychodziłam już z samolotu. Normalnie dostałam euforii jak zobaczyłam moją przyjaciółkę czekającą na mnie.
-AAA -usłyszałam pisk
 -Kamila !-krzyknęłam
-Selena ! -ona również krzyknęła
 -Matko jak ja dawno Cie nie widziałam-powiedziałam i się do niej przytuliłam W drodze do mojego domu opowiedziałam jej wszystko.
-Jak go dorwę w swoje ręce do pożałuje-powiedziała zaciskając pięści.Zaczęłam się śmiać.
Gdy już byłyśmy na miejscu podziękowałam jej,że mnie podwiozła miała przyjechać po mnie moja mama,ale chciałam zrobić jej niespodziankę.
 -Dzięki spotkamy się jutro-powiedziałam i pomachałam jej,a ona odjechała.
 Wzięłam głęboki wdech i otworzyłam drzwi.Nikogo nie było w kuchni
 -Mamo już jestem !-krzyknęłam.Cisza
 -Mamo ! -znów krzyknęłam.Cisza
Postanowiłam wejść do góry.Weszłam do jej sypialni.I co zobaczyłam ? Moją własną matkę leżącą na łóżku całkiem nagiej,a jak by tego było mało na niej leżał Peter.Po prostu rewelacje.I tak go już nie kochałam.
 -Co tu się dzieje !-krzyknęłam
-Selena co ty tu robisz miałaś przyjechać jutro ?!-powiedziała zpychając z siebie mojego byłego chłopaka
 -Jak długo już to się ciągnie ? Może już sypialiście ze sobą jak MY byliśmy
 jeszcze razem ?!-zaśmiałam się i czekałam na odpowiedź
 -No wiesz...-zaczęła moja matka
-Jak byliśmy już razem-dokończył Peter
-Haha czyli ja tu nie jestem już potrzebna ! I pewnie byłaś tak zajęta tym CZYMŚ,że nie odbierałaś telefonów.
-Jakich telefonów ?-powiedziała ze zdziwieniem
-Byłam w szpitalu dla twojej wiadomości widać jak się troszczysz o swoją córkę.Pewnie się cieszyłaś że wyjeżdżam miałaś czas na ''robienie'' tego.I ty nazywasz się matkom ?! Że nie masz
 wyżótów ?!-powiedziałam wściekła i wybiegłam z tego domu.Pobiegłam do Kamili.
Gdy znalazłam się już u mojej przyjaciółki.Otworzyła mi drzwi i powiedziała żebym weszła.
 -Sel co się stało ?!-zapytała bardzo zmartwiona
-[..] no i co ja mam teraz zrobić ?-zapytałam ocierając łzy z policzka
-Spokojnie możesz zostać u mnie –powiedziała
 -Jeśli to nie będzie problem została bym do środy -zapytałam
-No coś ty... ty problemem ? Nigdy-powiedziawszy to przytuliła mnie.
Dzięki Kamili pojawił się cień nadziei.
Gdy w końcu nadszedł czas wyjazdu Kamila się rozryczała jak małe dziecko.Nie chciała mnie puścić z uścisku dosłownie.Kochałam ją jak siostrę.
 -Teraz twoja kolej -powiedziałam zakładając torbę
 -No wiem jak tylko będzie okazja wsiadam w samolot i przyjeżdżam do ciebie-mówiąc to uśmiechnęła się.
 Wsiadłam do samolotu i byłam gotowa do lotu.Po paru godzinach byłam już w Londynie.Miałam nadzieję,że Zayn nie wie że dzisiaj przyjeżdżam.Gdy wyszłam już z lotniska nikt na mnie nie czekał cieszyłam się. Było już bardzo późno więc weszłam po cichu do pokoju.Meg spała jak suseł i mnie nie zauważyła.Rozpakowałam się i położyłam się spać. Następnego ranka obudził mnie pisk szczęścia.
-Wróciłaś ! Miałaś wrócić w sobotę coś się stało ?!-zapytała siadając na moim łóżku-Bo wiesz [...] no co miałam tam zostać nie wydaje mi się -powiedziawszy to wstałam i poszłam się uczesać -Aha,łał ale historia zwala z nóg-powiedziała-
Wiem.Możemy już o tym nie gadać ?!-odparłam

-Okej,okej.No to co chcesz dziś robić do Izabell jedziemy w poniedziałek-powiedziawszy to wstała z mojego łóżka i poszła wybierać sobie ciuchy
-No nie wiem może.....pójdziemy do kina,na zakupy ?-zapytałam-Babski dzień !-krzyknęła zamykając szafę-Okej-powiedziała
Po godzinie byłyśmy gotowe ja byłam ubrana w zielone rurki,czarne conversy,białą bluzkę na krótki rękaw i żółty sweter. Megan czekała już koło drzwi i darła się
 -Sel ?! Już gotowa ?!-krzyczała śmiejąc się-No co się drzesz już idę -zaśmiałam się
Po całym dniu chodzenia po sklepach i po kinie.Zamówiłyśmy sobie pizze i kupiłyśmy wino.Gdy byłyśmy już w domu zaczął się babski WIECZÓR.

                                                                     
                                                                                                        CDN <3

                                                                   Tu macie zdjęcie Kamili


_______________________________________
Od Autorek 
Mamy nadzieję że wam się spodoba 
Przepraszamy,że tak długo czekaliście ;**
Oto rozdział 9.
10 nie wiemy kiedy 
postaramy się jak najszybciej  ;D

Ata i Killowa  ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz