Na początku chciałybyśmy , Was przeprosić że tak długo nie dodałyśmy nowego rozdziału. Miłego czytania.
-Zayn, proszę Cię
powiedz mi prawdę-powiedziała i spojrzała mi w oczy. Nie wiedziałem co
powiedzieć, zależy mi na niej ale nie będę mógł już się zabawić z innymi.
-Wiedziałam-odezwała
się-wyjdź proszę, już wystarczająco mnie skrzywdziłeś.
Wyszedłem,gdy
byłem już koło Bractwa uświadomiłem sobie,że właśnie straciłem najważniejszą
dla mnie osobę.Jestem idiotom to mi z tego,że mogę się kochać z innym jak one
mi nie dadzą tego,czego od tak dawna mi brakowało.
Z
perspektywy Seleny
Jak mogłam
być taka głupia.Już mu uwierzyłam,że mnie kocha.Za co ? Ja nic nikomu nigdy nie
zrobiłam czekałam tak długo na prawdziwą miłość.Właśnie w tym momencie zaczęłam
płakać.Obróciłam się w stronę okna.Przypomniało mi się,że niedługo jest przerwa
2 tygodnie.Chyba pojadę do domu.Tak do dobrze mi zrobi.
Gdy wyszłam
ze szpitala.Pierwsze co zrobiłam to zadzwoniłam do mamy,że niedługo
przyjadę.Dziwnie zachowywała się przez telefon.No,ale powiedziała,że mogę.To
było dla mnie najważniejsze teraz.
-Hej-powiedziałam
wchodząc do pokoju
-Matko
wróciłaś -powiedziała Meg ''wieszająca'' mi się na szyi
-No już
dobrze.A teraz mnie puść bo mnie zaraz udusisz-powiedziałam
-Tak,tak sorry,ale tak się cieszę,że już
jesteś-powiedziała puszczając mnie i dając całusa w policzek. Zaczęłyśmy się
śmiać.
-Ale będzie
fajnie teraz jest wolne dokładnie od jutra.Będzie zajebiście pojedziemy do
mojej
siostry-powiedziała
przy czym cieszyła się jak głupia
-Ymm Meg bo wiesz przepraszam,że nie
powiedziałam Ci wcześniej,ale ja na ferie jadę do mamy.Na prawdę Cię przepraszam,ale
muszę odpocząć od tego wszystkiego,ale jadę tylko na tydzień.Jak przyjadę to
możemy jechać do twojej siostry i robić wszytko inne co
zaplanowałaś-powiedziałam i ją przytuliłam
-Dobra rozumiem.Okej to pojedziemy w przyszłym
tygodniu.I nie martw się o mnie wszystko jest okej-odpowiedziała i też mnie
przytuliła
-To się cieszę
Następny
dzień.
Właśnie
siedzie w samolocie i jadę do mojej kochanej mamy za którą się stęskniłam.
-Uwaga proszę zapiąć pasy właśnie
lądujemy-usłyszłam głos pilota. Posłusznie wykonałam polecenie i wyjrzałam
przez okienko. Po chwili wychodziłam już z samolotu. Normalnie dostałam euforii
jak zobaczyłam moją przyjaciółkę czekającą na mnie.
-AAA
-usłyszałam pisk
-Kamila !-krzyknęłam
-Selena !
-ona również krzyknęła
-Matko jak ja dawno Cie nie
widziałam-powiedziałam i się do niej przytuliłam W drodze do mojego domu
opowiedziałam jej wszystko.
-Jak go
dorwę w swoje ręce do pożałuje-powiedziała zaciskając pięści.Zaczęłam się
śmiać.
Gdy już
byłyśmy na miejscu podziękowałam jej,że mnie podwiozła miała przyjechać po mnie
moja mama,ale chciałam zrobić jej niespodziankę.
-Dzięki spotkamy się jutro-powiedziałam i
pomachałam jej,a ona odjechała.
Wzięłam głęboki wdech i otworzyłam
drzwi.Nikogo nie było w kuchni
-Mamo już jestem !-krzyknęłam.Cisza
-Mamo ! -znów krzyknęłam.Cisza
Postanowiłam
wejść do góry.Weszłam do jej sypialni.I co zobaczyłam ? Moją własną matkę
leżącą na łóżku całkiem nagiej,a jak by tego było mało na niej leżał Peter.Po
prostu rewelacje.I tak go już nie kochałam.
-Co tu się dzieje !-krzyknęłam
-Selena co
ty tu robisz miałaś przyjechać jutro ?!-powiedziała zpychając z siebie mojego
byłego chłopaka
-Jak długo już to się ciągnie ? Może już
sypialiście ze sobą jak MY byliśmy
jeszcze razem ?!-zaśmiałam się i czekałam na
odpowiedź
-No wiesz...-zaczęła moja matka
-Jak
byliśmy już razem-dokończył Peter
-Haha czyli
ja tu nie jestem już potrzebna ! I pewnie byłaś tak zajęta tym CZYMŚ,że nie
odbierałaś telefonów.
-Jakich
telefonów ?-powiedziała ze zdziwieniem
-Byłam w
szpitalu dla twojej wiadomości widać jak się troszczysz o swoją córkę.Pewnie
się cieszyłaś że wyjeżdżam miałaś czas na ''robienie'' tego.I ty nazywasz się
matkom ?! Że nie masz
wyżótów ?!-powiedziałam wściekła i wybiegłam z
tego domu.Pobiegłam do Kamili.
Gdy
znalazłam się już u mojej przyjaciółki.Otworzyła mi drzwi i powiedziała żebym
weszła.
-Sel co się stało ?!-zapytała bardzo
zmartwiona
-[..] no i
co ja mam teraz zrobić ?-zapytałam ocierając łzy z policzka
-Spokojnie
możesz zostać u mnie –powiedziała
-Jeśli to nie będzie problem została bym do
środy -zapytałam
-No coś
ty... ty problemem ? Nigdy-powiedziawszy to przytuliła mnie.
Dzięki
Kamili pojawił się cień nadziei.
Gdy w końcu
nadszedł czas wyjazdu Kamila się rozryczała jak małe dziecko.Nie chciała mnie
puścić z uścisku dosłownie.Kochałam ją jak siostrę.
-Teraz twoja kolej -powiedziałam zakładając
torbę
-No wiem jak tylko będzie okazja wsiadam w
samolot i przyjeżdżam do ciebie-mówiąc to uśmiechnęła się.
Wsiadłam do samolotu i byłam gotowa do lotu.Po
paru godzinach byłam już w Londynie.Miałam nadzieję,że Zayn nie wie że dzisiaj
przyjeżdżam.Gdy wyszłam już z lotniska nikt na mnie nie czekał cieszyłam się.
Było już bardzo późno więc weszłam po cichu do pokoju.Meg spała jak suseł i
mnie nie zauważyła.Rozpakowałam się i położyłam się spać. Następnego ranka
obudził mnie pisk szczęścia.
-Wróciłaś !
Miałaś wrócić w sobotę coś się stało ?!-zapytała siadając na moim łóżku-Bo wiesz
[...] no co miałam tam zostać nie wydaje mi się -powiedziawszy to wstałam i
poszłam się uczesać -Aha,łał ale historia zwala z nóg-powiedziała-
Wiem.Możemy już o tym nie gadać ?!-odparłam
-Okej,okej.No to co chcesz dziś robić do Izabell jedziemy w poniedziałek-powiedziawszy to wstała z mojego łóżka i poszła wybierać sobie ciuchy-No nie wiem może.....pójdziemy do kina,na zakupy ?-zapytałam-Babski dzień !-krzyknęła zamykając szafę-Okej-powiedziała
Wiem.Możemy już o tym nie gadać ?!-odparłam
-Okej,okej.No to co chcesz dziś robić do Izabell jedziemy w poniedziałek-powiedziawszy to wstała z mojego łóżka i poszła wybierać sobie ciuchy-No nie wiem może.....pójdziemy do kina,na zakupy ?-zapytałam-Babski dzień !-krzyknęła zamykając szafę-Okej-powiedziała
Po godzinie
byłyśmy gotowe ja byłam ubrana w zielone rurki,czarne conversy,białą bluzkę na
krótki rękaw i żółty sweter. Megan czekała już koło drzwi i darła się
-Sel ?! Już gotowa ?!-krzyczała śmiejąc się-No co się
drzesz już idę -zaśmiałam się
Po całym
dniu chodzenia po sklepach i po kinie.Zamówiłyśmy sobie pizze i kupiłyśmy
wino.Gdy byłyśmy już w domu zaczął się babski WIECZÓR.
CDN <3
Tu macie zdjęcie Kamili
CDN <3
Tu macie zdjęcie Kamili
_______________________________________
Od Autorek
Mamy nadzieję że wam się spodoba
Przepraszamy,że tak długo czekaliście ;**
Oto rozdział 9.
10 nie wiemy kiedy
postaramy się jak najszybciej ;D
Ata i Killowa ;**
Od Autorek
Mamy nadzieję że wam się spodoba
Przepraszamy,że tak długo czekaliście ;**
Oto rozdział 9.
10 nie wiemy kiedy
postaramy się jak najszybciej ;D
Ata i Killowa ;**

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz