sobota, 7 grudnia 2013

Rozdział 5

Rozdział V

W tym oto momencie cała się zarumieniłam.
-Uwielbiam,jak się rumienisz-szepną mi do ucha i wrócił na swoje miejsce.
Teraz była moja kolej na kręcenie butelką wypadło na Meg.
-Wyzwanie-powiedziała
-Ymm zrób malinkę Harremu-gdy to powiedziałam Meg zbliżyła się do Hazzy i zaczęła wykonywać swoje zdanie.Po pewnym czasie wypadło na Zayna jego zadaniem było zabranie mnie do szafy na 2 minuty.Wstał i podszedł do mnie podał mi rękę,a ja głupia zgodziłam się.Po wejściu do szafy zaczęliśmy się całować on był oparty o drzwi,a ja nie mogłam się odkleić od jego ust.Jednak ta przyjemna chwila skończyła się w momencie gdy jakiś jełop otworzył drzwi i upadliśmy na ziemię.Ja leżałam na nim,a wszystkie oczy były skierowane właśnie na nas.Gdy próbowałam wstać nie mogłam ,dlatego że jego ręce przytrzymywały mnie.
-Nie puszczę Cię-powiedział mi do ucha
-Dlaczego ?-zapytałam rumieniąc się
-Bo dla mnie nie minęły 2 minut-uśmiechając się

Ja zaczęłam się śmiać,i po chwili zaczęłam go całować.Oderwałam się od niego i szepnęłam mu do ucha
-Może pójdziemy do ciebie?-zapytałam i po sekundzie właśnie zrozumiałam co powiedziałam.
A on jak się zerwał ....wizą mnie na ręce i pobiegł jak szalony do swojego pokoju.Nie obchodziło mnie co się dzieje za ścianą liczyła się dla mnie ta chwila ten moment.Gdy już leżałam pod nim w samej bieliźnie,po chwili ogarnęłam się i zdałam sobie sprawę co tu się tak naprawdę dzieje i odepchnęłam go szybko i wybiegłam z pokoju w samej bieliźnie,on zaczął mnie gonić.Nie wiedząc co mam zrobić wparowałam do pierwszych drzwi jakie napotkałam na swojej drodze.I tego żałowałam.Okazało się że weszłam do łazienki.A moim oczom ukazała się znajoma czerwono-włosa dziewczyna i lokowane włosy w nie typowej pozie,sytuacji,nie wiem jak to nazwać.Gdy tylko to zobaczyłam wybiegłam z tam tond. Byłam już przy drzwiach gdy nagle ktoś zablokował mi drzwi nie chciałam się obracać bo wiedziałam kto za tym stał,jednak i tak to zrobiłam.

-Co się stało ?-zapytał
-Bo wiesz...-nie wiedziałam co powiedzieć-pocałowałam go,a on w tym momencie wizą rękę z drzwi,ja wiedziałam o tym,że on to zrobi.I gdy tylko zabrał ją i położył ją w mojej tali ja je szybko otworzyłam i wybiegłam.

Po paru minutach znalazłam się w Akademiku zamknęłam za sobą drzwi.Zaczęłam płakać,wzięłam telefon i zadzwoniłam do Petera.

Usłyszałam głos w słuchawce mówiący Halo
 -Halo-powiedziałam zapłakanym głosem
-Selena ?-zapytał z niepokojem
-Peter...Ja.ja Cię przepraszam-powiedziałam
-Za co ? -zapytał zdziwiony
-Zaaa,za -nie mogłam się wysłowić
-Uspokój się i mi wszystko powiedz na spokojnie-odrzekł
-No bo ja...ja-powiedziałam,ale na tym się skończyła moja rozmowa z nim dlatego,że ktoś się dobijał do drzwi,
-Sel ?! Halo?? Selena co sie tam dzieje ?!-wrzeszczał do słuchawki lecz ja rozłączyłam się.
Podeszłam niepewnie do drzwi i zapytałam płaczliwym głosem.
-Kto tam?
-Selena to ja, proszę otwórz-usłyszałam zachrypnięty głos Zayna.
-Zayn proszę Cię odejdź..-zaczęłam lecz przerwał mi.
-NIE-wydarł się..
-Nie otworzę.-powiedziałam trochę głośnie.
-Sel kocie proszę..
-Nie mów tak do mnie.
-Dlaczego?
-Zayn, nie utrudniaj.
-Otworzysz mi czy nie?-zapytał z nadzieją w głosie.
-Nie-powiedziałam.
-W takim razie się odsuń.-rozkazał



                                                                         C.D.N <3
___________________________________________
Od Autorek
Oto rozdział 5 !
Mamy nadzieje,że podpadnie wam do gustu ;)
Rozdział 6 jutro :]]
Zapraszamy na stronkę na fb 
https://www.facebook.com/pages/Dont-stop-Dreams/495772857188214?ref=hl
Ata i Killowa<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz