czwartek, 5 grudnia 2013

Rozdział 1

Rozdział I

-Witaj Londynie spotykamy się po raz pierwszy miło Cię widzieć-wydarłam się gdy wychodziłam z samolotu..Od razu wszystkie oczy skierowane były na mnie i każdy człowiek który stał najbliżej  mnie zaczął się chichrać.-No nie zły początek-powiedziałam i zadzwoniłam po taksówkę.

Po paru minutach byłam już na miejscu.Nie mogłam w to uwierzyć,czekałam na to już od tak dawna.Muszę zadzwonić do Petera.W tym momencie jak zaczęłam szukać telefonu w torbie jakiś koleś przechodzący koło mnie otarł się ramieniem o mnie.-Sorki-powiedział,ale gdy tylko się obrócił popatrzył mi w oczy i nie mógł nic powiedzieć,ale jakiś koleś pociągną go i poszli dalej-Nic się nie stało-powiedziałam cicho i dalej szukałam telefonu.Szukałam go chyba już z 5 minut po czym zorientowałam się że go nie ma.

-Cholera-mówiłam szeptem po czym wysypałam całą zawartość torby na chodnik.Uklękłam i zaczęłam szukać,ale nie znalazłam go.
-Coś się stało ? -usłyszałam jakiś głoś koło siebie po czym zobaczyłam jak czerwono-włosa kuca obok mnie.-Pomóc ?
-Nie trzeba wyszeptałam,po czym zaczęłam zbierać moje rzeczy.
-Okej chciałam Ci tylko pomóc-powiedziawszy to poprawiła sobie grzywkę.

Po zebraniu wszystkich rzeczy,wstałam i otrzepałam kolana.
-A tak ogólnie to jestem Megan-powiedziała
-Selena-powiedziawszy to uśmiechnęłam się lekko-Też chodzisz do tej akademii ?-zapytałam
-Tak…Niestety-powiedziała po czym wzięła głęboki wdech.-Ty też  ?-zapytała ponownie.
-Tak od dzisiaj.Przyjechałam z New Jork.-powiedziałam i spojrzałam na zegarek.
-Jak chcesz mogę Cię oprowadzić-zaproponowała mi.
-Okej-po tych słowach poszłyśmy w stronę frontowych drzwi.

Po tym jak już wszystkie papiery podsiałam i dostałam rozkład zajęć.Dowiedziałam się ,że będę razem w pokoju z Megan. Cieszyłam się z tego powodu wydawała się na miłą dziewczynę,ale czy jest taka naprawdę ?

perspektywy Zayna.
 Jakie oczy, tylko że widziałem strach. Harry ten debil pociągnął mnie za kurtkę i nie pozwolił wpatrywać mi się w jej oczęta.. Gdy odeszliśmy wystarczająco daleko wydarłem się na Hazzę.. -Stary porąbało Cię?-wydarłem się najgłośniej jak potrafiłem..
-O co Ci chodzi?- zapytał ze zdziwieniem..
-Taka laska, a ty mnie od niej odciągasz?-zapytałem już na maksa zdenerwowany.
 -Odwróć się gada z Meg, pewnie ją jeszcze zobaczysz-uśmiechnął się tym cwaniackim uśmieszkiem.. Odwróciłem się i ujrzałem drobniutką brunetkę klęczącą na chodniku a przy niej Meg. Odetchnąłem z ulgą po czym odwróciłem się.
-Dobra idziemy. Ruszyliśmy w stronę baru.
Z perspektywy Seleny
 Gdy się rozpakowałam Meg zaproponowała mi żebyśmy poszły do pobliskiej kawiarenki podobno mają tam świetne koktajle .Zgodziłam się.Przez całą drogę do Kawiarni dowiedziałyśmy się sporo o sobie.Gdy dotarliśmy na miejsce ja zajęłam nam miejsce koło okna na sofie,a ona poszła zamówić koktajle.Przez ten czas gdy tam siedziałam i czekałam,aż wróci patrzałam przez okno  i w pewnym momencie zobaczyłam tego chłopaka co się wtedy na mnie tak zapatrzył spojrzał wtedy na mnie i się uśmiechną,nie minęła chwila a on wparował razem ze swoim kolegą do kawiarni.




                                                                C.D.N <3
________________________________________________________
Od Autorek
Mamy nadzieję,że wam się spodoba.
Sorry,że ta perspektywa Zayna jest podświetlona ale pisałyśmy na Facebooku ;)
Ata i Killowa <3



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz