sobota, 7 grudnia 2013

Rozdział 3

Rozdział III
Z dedykacją dla Leny <33

-Dobranoc Kocie-usłyszałam więc szybko zamknęłam drzwi i na wszelki wypadek prze kluczyłam. 
W pokoju nie zastałam Megan.
-I dobrze będę miała chwile spokoju-pomyślałam i ściągnęłam trampki. 
Pokój ogólnie okazał się mały, dwa łóżka dwie szafy małe okno i dywan na środku pokoju. Najgorsze było to że była wspólna łazienka dla wszystkich mieszkańców Akademika..


Leżałam na łóżku czytając książkę gdy nagle dostałam SMS od nieznanego numeru. 
Od: 505......
"No hej Kocie mam nadzieję że Ci sie podobało Zayn xx" 
Nie zdążyłam mu odpisać ponieważ do pokoju wleciała Megan i krzyknęła mi dosłownie do ucha 
-Dzisiaj impreza!
-Oszalałaś?-zapytałam oburzona..

-Nie a czemu?-zapytała nie wiedząc o co chodzi. 
-Ogłuchłabym przez Ciebie-odpowiedziałam. 
-Wielkie mi halo, idziesz ze mną? 
-Gdzie?
-No na imprezę!-ponownie się wydarła. 
-Nie dzięki 
-Ale jak to? 
-Normalnie. 
-Nie,nie nie.. idziesz i koniec. 
-Megan..-zaczęłam ale ta nie dała mi skończyć.
-Żadna Megan, tylko rusz tą swoją chudą dupę i się przebieraj-powiedziała wkurwiona. 
-Okej,okej-powiedziałam i podniosłam ręce w geście "obronnym" na co ona się uśmiechnęła.

Po dwudziestu minutach byłam ubrana w czarne rurki i kremowowy sweterek a. Do tego miałam czarne conversy i włosy spięłam w luźnego koka. 
Natomiast Megan miała na sobie czerwoną obcisłą sukienkę do kolan i czarne szpilki..Z makijażem przesadziła , no ale cóż..
-Ty sobie ze mnie żartujesz?-zapytała
-Nie a czemu?
-Chcesz iść tak?
-No 
-Nie,nie,nie-pogroziła mi palcem
-Tak,tak,tak-przy ostatnim "tak" tupnęłam nogą.

-Jak sobie chcesz-powiedziała poprawiając  makijaż. 
Ruszyłam w stronę drzwi i rzuciłam: 
-Idziesz  ? 


                                             C.D.N <3


____________________________________________
Od Autorek
Dziękujemy wam za te komentarze.Teraz wiemy,że są prawdziwi fani naszego
bloga.Jeszcze raz wam dziękujemy :***
4 rozdział może też i dziś,ale nie wiemy <33
Ata i Killowa <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz