sobota, 7 grudnia 2013

Rozdział 4

Rozdział IV


-Idziesz?
-Tak,tak-powiedziała zabierając swoją torebkę ze stołu.
-Gdzie to w ogóle jest?-zapytałam przekluczając drzwi.
-W takim jednym bractwie, niedaleko-gdy zauważyła że uporałam się z zamkiem ruszyła przed siebie a ja za nią. Gdy ja w końcu dogoniłam spytałam nieśmiało.
-Zayn też będzie?
-Pewnie, on tam mieszka-powiedziała i pociągnęła mnie w stronę czarnego samochodu.
-Gdzie mnie ciągniesz?-zapytałam.
-No na imprezę!-znowu się wydarła
-Impreza w samochodzie?-zapytałam na no ona prychnęła.
-Mój kumpel nas podwiezie..- powiedziała dopiero przy samochodzie.
Momentalnie wyszedł z niego słodziutki blondynek.
-Hej jestem Niall-powiedział potężnym głosem.
-Jednak nie jesteś słodziutki-pomyślałam.
-Sel żyjesz?- pomachała mi rękę przed twarzą Meg.
-Tak-wydukałam- Jestem Selena-powiedziałam podając blondynowi rękę, na co on zaśmiał się.
Debil..
-Tak, to podwieziesz nas czy nie?-zapytała czerwono-włosa.
-Jasne, wskakujcie- powiedział Niall pokazując na samochód.


Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Gdy wysiadłam z auta zamarłam.
-Tu jest chyba ze sto osób-powiedziałam na co Megan zaśmiała się..
-Więcej Selena, więcej-powiedziała Megan i pociągnęła mnie w stronę wejścia.

Weszłam do środka i momentalnie poczułam zapach papierosów i alkoholu.
Megan zaprowadziła mnie w głąb domu gdzie grupka ludzi grała w butelkę.
Gdy podeszłam bliżej zobaczyłam Zayna kręcącego właśnie butelką.
-Hello everybody-krzyknęła Megan i wszystkie oczy skierowane były na nas. Zobaczyłam jak Zayn uśmiechnął się i zaczął iść w naszą stronę.
-Co to miało być?- spytałam jej się.
-Musieli wiedzieć że przybyłam-powiedziała po czy odwróciła się i wpadła na Zayna. Lekko go przytuliła po czym szarpnęła mnie i po chwili stałam obok niej.
-Zagracie w butelkę?-zapytał Zayn patrząc na mnie.
-Nie..-zaczęłam ale jak zwykle Megan mi przerwała.
-Jasne-posłałam jej piorunujące spojrzenie.


Gdy już się z wszystkimi przywitaliśmy zaczęliśmy grać. Usiadłam między Harrym a Megan. Pierwszy kręcił Harry i jak na złość wypadło na mnie.
-Wyzwanie czy wyzwanie?-zapytał poruszając przy tym śmiesznie brwiami.
-Nie ma pytań?-zapytałam zdziwiona.
-Nie-odpowiedzieli równo Megan i Harry.
-A  to nie gram- chciałam wstać lecz Harrym mnie powstrzymał.
-Wyzwanie czy wyzwanie?-powtórzył.
-Wyzwanie-powiedziałam
-Całuj Zayna przez pięć minut-powiedział na co wytrzeszczyłam oczy- z języczkiem- dodał  wyciągając język i śmiesznie nim poruszając a reszta zaśmiała się.
Nim się obejrzałam przy mnie znalazł się Zayn. Usiadł na przeciwko mnie i wziął moją twarz w swoje duże dłonie. Ostatni raz spojrzał w moje oczy i wbił się w moje usta. Na początku nie odwzajemniłam pocałunku lecz ktoś walnął mnie w ramię i zaczęłam się z nim "prawdziwie" całować. Po chwili nasze języki toczyły zawziętą walkę który ma przejąć kontrolę. Po sekundzie odpuściłam i poddałam się całkowicie Zaynowi.
Usłyszałam nad moim uchem głośne.
-STOP- i odsunęłam się od mulata. On tylko zrobił smutną minę i przygryzł moją dolną wargę.



                                                                       C.D.N<3
__________________________________________________
Od Autorek
Mamy nadzieję,że wam się spodoba,rozdział 5 już dziś :)

Ata i Killowa <33

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz